Zrozumienie tego, co naprawdę się w życiu robi. Teoria i praktyka. (6#%001)

Zadając komuś proste pytanie – „Co robisz?”. Właściwie każdy człowiek potrafi prawie zawsze bez wachenia określić swój aktualny stan. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że informacje, które najczęściej są podawane nie biorą pod uwagę jakiegoś głębokiego sensu działania, lecz po prostu opisują czynność jako coś właściwie powierzchownego.

  • „What are you doing?”
  • „I am taking dog for a walk.”

Prosty przykład. Na złość piszę po angielsku – nieważne. Ktoś twierdzi, że idzie z psem na spacer. Wszystko wydaje się może całkiem normalne, ale jeżeli się przypatrzymy głęboko. Może się okazać, że sens spaceru z psem w ogóle nie istnieje, bo tak naprawdę właściciel idzie się spotkać z kolegą. Ten przykład nie jest jeszcze tym sednem do którego zmierzamy. W tym wypadku jedna powierzchowność kryje drugą, ale pytanie brzmi – jak wygląda prawdziwe sedno?

Systemy magiczne i wielkie teorie filozoficzne próbowały często wyjaśnić nature człowieka.

Odnosząc się do wcześniej podanego przykładu. Może prawdziwym sensem spaceru z psem jest po prostu samotność i chęć poznania innych sobie podobnych. To już przykład głębszego rozumienia działania.

Z tego co zaobserwowałem, to prawie wszystkie odpowiedzi o tym co się robi opierają się na powierzchowności. Ale to nie jest tak naprawdę najgorsze. To daje nam pewien obraz tego co dana osoba robi. Gorzej się to ma, jeśli chodzi o rozumienie siebie samego przez danego człowieka. Najprawdopodobniej większość ludzi właściwie nie jest w stanie w pełni wyjaśnić, co oni tak naprawdę w różnych momentach robią. To jest niesamowite. Większość osób nie ma zielonego pojecią o tym, na czym polega ich życie…’

Wolność

„Wolna wola – zdolność podmiotów do dokonywania wyborów bez ograniczeń ze strony różnych czynników.”

~wiki

Taka pierwsza lepsza definicja wolnej woli, którą ja zwykle nazywam po prostu wolą lub wolnością.

Zrozumienie działania istoty tego na czym opiera się prawdziwa wola. Samo zrozumienie tego pojęcia. To właściwie troche przekracza możliwości nasze. Pełne zrozumienie woli wydaje się niemożliwe, ponieważ nie umiemy sami wyjaśnić wszystkich zdarzeń, na które się decydujemy. Potrafimy czuć czym jest wolna wola, ale taka pełna definicja jest dla nas dość trudna.

W moim rozumieniu rzeczywistości Wolność to jedna z naszych naczelnych wartości. Według mnie to potencjalnie jedna z głównych zasad, jaką człowiek powinien w życiu posiadać. Sokrates, by rzekł, że to rodzaj cnoty. (Następnie zadałby kilka pytań, a my byśmy się w odpowiedziach pogubili)

Zrozumienie mechanizmu działania wolności to trochę tak jak zrozumienie istoty ostatecznej wersji tego, jak wygląda prawda. Czytelniku, tak jakbyśmy się chwile zatrzymali i pobujali w chmurach, moznaby stwierdzić, że jednym z naszych głównych celów, które posiadamy żyjąc tu, to próba, chęć zrozumienia tych prostych, a jednocześnie skomplikowanych czynników.

Przykładowy problem

Czy może istnieć działanie, które wynika z samej woli i nie jest oznaczone konkretną przyczyną? (jest przyczyną samą w sobie)

Chętnie wysłucham Waszych opinii.

Droga moich przemyśleń o własnym prawdziwym działaniu na przestrzeni ostatnich dni.

Błędzenia w teoriach może nas odsuwać od próby znalezienia tego prawdziwego motoru działania. Chciałbym dlatego opisać teraz moje własne doświadczenia w tym temacie, jako praktyczne wykonanie zadania.

Już długi czas trwa moja droga znalezienie prawdziwego sensu w życiu. Tak to najlepiej nazwać. Wczoraj najbardziej zainspirował mnie tekst o Świętym Bractwiem. Elitarnej organizacji magów, której jednym z głównych celów jest pomoc adeptom w znalezieniu wyższego celu.

Offtopic: Dlaczego w nagłówku tekstu jest obrazek kół zębatych? Ponieważ to symbol rozumienia tego zagadnienia jako mechanizmu.

Ponad dobę temu stworzyłem dość szaloną koncepcje rozumienie własnego sensu, w oparciu o autorytety i wcześniejsze doświadczenia w poszukiwaniu.

Połączyłem główną esencje, która pochodzi od największych filozofów Greckich i bardzo naturalnie połączyłem ją z tzw jednym najbardziej porytych ludzi, jacy żyli na świecie. To nie moje zdanie o tym człowieku, tak się inni czasem wyrażają.

Platon + Aleister Crowley = Całkowity sposób rozumienia działania i też trochę świata (i siebie i Boga…)

Platona można uznać za kogoś dobrego. Crowley trzeba uznać za kogoś złego. Mamy pewien dowód na to, że koncepcja, której szczegóły zaraz przedstawie jest połączona według zasady równowagi w pewnym sensie. To dowód na to, że jeśli takie przeciwieństwa są w stanie się połączyć, to może być w tym prawda.

Od Platona bierzemy całą esencje, czyli sens Idei. Znaczenie idei. Wszystko jest zależne od idei, a my żyjemy w świecie, który jest tego wynikiem.

Od Crowleya bierzemy tzw. prawdziwą wolę. (musimy dołożyć miłość też) Możemy to rozumieć, że robimy co tylko chcemy już. (prawie)

Jeśli połączymy te dwie główne koncepcje. To zyskujemy ogromną wolność w działaniu, jednakże posiadając dwa główne wyznaczniki tego, co nam wolno, a co nie.

Zależni jesteśmy od tego, co w życiu nam powie miłość. A miłość to kolejna wartość w tej układance, którą żeby zrozumieć to trzeba być wybrańcem. To komplikuje wszystko. Wszakże „Wszystko wolno w miłości i na wojnie”. Druga rzecz, która nas ogranicza to Idee platońskie. Tutaj trzeba się zatrzymać i spróbować zrozumieć sedno sprawy. Ja to rozumiem po swojemu. Może tak…

Co jest przedmiotem działania w tej nowej koncepcji?

Chodzi o to, że w tym wszystkim stałem się w pewnym sensie przyrodnikiem. Moim celem, który się chce teraz urzeczywistniać jest pozwanie nieustannie nowych idei i sens dzielenia się doświadczeniami z ludźmi.

Nie chce chyba pisać dzisiaj tego czym jestem w pewnym sensie, bo to materiał na teorie dziwne spiskowe. Nie chce tego tutaj umieszczać, bo nie o to chodzi.

Skąd się bierze pomysł tego, by głęboko rozumieć sens swojego działania?

Odszyfrowanie tej wiedzy może być szalenie istotne. Może wiele rzeczy wyjaśnić i uczynić nas znacznie bardziej świadomą i mądrą istotą. To jeden z priorytetów, które trzeba sobie w życiu zakładać.

Miałem takie przemyślania w pewnym czasie. To był okres, w którym trochę bardziej podniecałem się teoriami spiskowymi. Tworzyłem różne mniejsze/większe projekty w głowie. Jeden z nich dotyczył właśnie tego tematu. Wymyśliłem tak: „Będąc w kontakcie z drugim człowiekiem, ten kto posiada wiedzę o tym co tak naprawdę się aktualnie dzieje, posiada władze na sytuącja lub człowiekiem drugim.” – Myślę, że nie jest to jakaś strasznie szalona koncepcja. To druga sprawa, jaką chętnie od Was opinii bym wysłuchał.

Z takich luźni myśli. Nie ukrywam, że też przeszło mi przez głowę to, że rozumienie wiedzy tajemnej (okultyzmu) właściwie realizuje plan wiedzy, tego co tak naprawdę się robi. No i dodatkowo na czym dokładnie polega ten świat, w którym się znajdujemy. Pochwała okultyzmu.

Podsumowanie i moje plany najbliższe

Skoro dotarłeś tu, to mogę tylko zasugerować, żebyś sam zadał sobie pytanie w stylu – „Jaka jest ta esencja mojego życia?” Posiadanie wątpliwości czy problemów nie jest niczym złym. To zawsze prowadzi do większej wiedzy w różnych kwestiach.

Ten artykuł jest wyrazem głównego wątku w moim życiu. Wstępem do dyskusji na ten temat oraz miejscem do którego czasem mam nadzieje będziemy mogli powrócić. Chciałbym też, żeby ten tekst służył Wam przynajmniej jako stymulant do uruchamiania procesu myślenia. To już byłby sukces. Z całym szacunkiem.

Teraz pokaże, co tu wyskrobałem komuś. Potem większej ilości osób, ale to jutro, bo jest już późna noc. Aktualnie planuje przyłożenie się do kolejnego kroku, który chciałbym postawić. Muszę stworzyć idee (temat) w głowie i plan działań, ażeby znaleźć ukojenie w tym życiu w pisaniu coraz to bardziej zawiłych i komplikujących, lecz inspirujących rzeczy, żeby dalej być przyrodnikiem i nie tworzyć tej przesadnej melancholijno – smutnej atmosfery. Żeby życ po swojemu.

Następnym razem postaram się trochę bardziej przyłożyć do tworzenia jakiś ekstramalnych nienormalnych pomysłów, bo to na pewno by się wam spodobało. Zapraszam do dyskusji na temat powyższy. Wszystkie komentarze mogą być ważne, jeśli będziemy tworzyć kolejny pełniejszy artykuł na ten temat.

 

Pozdrawiam
Kacper Mystkowski
137

 

Jedna odpowiedź do “Zrozumienie tego, co naprawdę się w życiu robi. Teoria i praktyka. (6#%001)”

  1. faktycznie fajnie sie ciebie czyta odslaniam tu okultyzm i twierdze ze czas terazniejszy miesza sie z przeszloscia ale tak naprawde zaczynac powinnysmy od strony k4thos bo to wrota do rozwijania ,wlasnie wiecie czego? odkrywam tu okultyzm bo sie najebalem bo 4 nocach nie spania amfetamina moc energia kurwa tylko w soboty i pierdole czat tam sa illuminaci , tylko dlatego moi kochani bo dualizm jest kochany przeciwienstwa i swiatlo bo po ciemku nie beda sie sie walic , pojednanianie rowna sie balansem taK JAK ja w tej chwili a wiec na tych stronach wracajac do tematu znajdziecie proste modulacje swoich czakr a co z tym sie wiarze i dlaczego ci gracze wciaz w to gowno graficzne graja no wlasnie dlatego. Pozdrawiam ludzi z czaterii pokoj psychiatryk nigdy na niego nie wejde przeciez tam mozna nawet wrozyc z nieswiadomosci zbiororowej. Myszol zyj badz zdrow i fety nie wiem teraz czy jesc ona kurwa miazdrzy pA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *